niedziela, 13 września 2015

Summer Evenings...

"Summer Evenings" to utwór z płyty Roda McKuena pt. "Summer", który co roku przypomina w swoich audycjach w radiowej Trójce Piotr Kaczkowski. Wierni słuchacze od lat znają ten utwór jako "płyta z Bejrutu". Akurat tak się złożyło, że tego lata słuchałam "Summer Evenings" częściej niż kiedykolwiek wcześniej. Powód to ponad 5-tygodniowe wakacje w miejscach rodzinnych, chwile wyrwane czasowi. Na taki urlop czekałam chyba całe życie. Trzeba było podjąć trudne decyzje, by mieć szansę na takie wakacje. Wniosek? Niczego w życiu nie odkładać na później, bo mamy jedno zdrowie i jedno życie. I to jest najważniejsze. Kończąc ten nietypowy wpis chciałabym się podzielić zdjęciami z miejsc ukochanych, a na koniec przypomnieć właśnie McKuena (klip pod ostatnią fotografią). Być może nie wszyscy wiedzą, że nieżyjący już Rod McKuen, niezwykły pieśniarz i poeta, to również twórca związany z kinem. A ja chyba największym sentymentem darzę jego piosenki z kultowej już dzisiaj animacji "A Boy Named Charlie Brown" z 1969 roku. Trzeba będzie wrócić do tematu...

sobota, 12 września 2015

Extremely Loud & Incredibly Close - reż. Stephen Daldry (2011)

Czas jest najważniejszy. Z jednej strony zawsze płynie za szybko. Z drugiej - jest naszym nieodłącznym towarzyszem, pomaga uporać się z osobistymi stratami, dramatami. Pomaga uwierzyć, że wszystko w naszym życiu ma jakiś cel. Być może ukryty, doraźnie niesprawdzalny. Ale nie zawsze tak myślimy. Nie wtedy, gdy tracimy kogoś naprawdę bliskiego. O tym właśnie opowiada psychologiczny dramat Stephena Daldry. Bohaterem "Strasznie głośno, niesamowicie blisko" jest 11- letni Oscar Schell. Nowojorczyk, który w czasie ataków na World Trade Center 11 września 2001 roku stracił ukochanego ojca. 

Extremely Loud And Incredibly Close (Warner Bros. 2011)