środa, 20 kwietnia 2016

Altamira - Mark Knopfler& Evelyn Glennie (2016)

Muzyki Marka Knopflera z filmu "Altamira" słucham od ponad tygodnia i nie mogę się od niej uwolnić. Nie mogę tym bardziej, że nie jestem w moich zachwytach odosobniona. Fragmenty soundtracku słyszałam już kilka razy u Piotra Kaczkowskiego. To płyta wręcz minimalistyczna, a zarazem perfekcyjna. Oczywiście sam film jest historią opartą na faktach. Chodzi o odkrycie legendarnej jaskini, jednej z największych sensacji archeologicznych w XIX wieku. Obraz zrealizował brytyjski reżyser Hugh Hudson, który ponad 30 lat temu zachwycił mnie filmem "Greystoke. Legenda Tarzana, władcy małp". Do dziś pamiętam jedną z klasowych wycieczek do kina w Jordanowie w 1984 roku. W mojej rodzinnej Naprawie na Podhalu nie było kina i takie wycieczki do pobliskich miasteczek były sporą atrakcją. 

 fot. Altamira - Mark Knopfler& Evelyn Glennie (Universal Music 2016)

Pamiętam, że film z Christopherem Lambertem zrobił na mnie piorunujące wrażenie. To niezwykłe, bo za każdym razem gdy trafiam w programie telewizyjnym właśnie na ten obraz, od razu przypominam sobie kino w Jordanowie. Ale wracam do Hugh Hudsona, który zrealizował również m.in. oscarowe "Rydwany ognia" oraz dramat "Marzyłam o Afryce" z Kim Basinger. Nazwisko reżysera oraz autora muzyki to dla mnie wystarczająca rekomendacja. 

"Altamira" to koprodukcja francusko- hiszpańska, która na światowe ekrany trafia w tych dniach. Główną rolę zagrał w filmie Antonio Banderas wcielający się w postać Marcelino Sanz de Sautuoli. Geologa i miłośnika archeologii, który badając jaskinię odkrył w 1879 roku legendarne malowidła z epoki paleolitu. To kolejny film, którego nie zobaczymy niestety w polskich kinach. Sytuacja dla mnie kuriozalna bo dysponuję już długą listą najnowszych produkcji, które na razie nie mają szans na rodzimą dystrybucję. A podobno już od dawna jesteśmy w Europie. Wracam jednak do muzyki bo to kompozycje z wielu powodów wyjątkowe. Również dlatego, że podczas realizacji soundtracku w londyńskim studiu Knopflera lider Dire Straits współpracował z Evelyn Glennie, światowej sławy perkusjonistką. To ścieżka dźwiękowa, której słucham z prawdziwą przyjemnością. I album, który przypomniał mi, że w mojej płytotece stoi od lat piękny zestaw "Screenplaying" wypełniony muzyką z kilku wcześniejszych filmów z kompozycjami Knopflera. Do dziś chyba najczęściej sięgam do pięknych tematów z filmu "Local Hero". Również z dramatu "Cal" w reżyserii Pata O’ Connora z bardzo młodą Hellen Mirren. Co ciekawsze, film ten był pierwszą zachodnią produkcją w karierze Jerzego Zielińskiego - wybitnego autora zdjęć, który jest dziś jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich operatorów w światowym kinie.

Miałam przyjemność rozmawiać z Panem Jerzym w listopadzie ubiegłego roku. Podczas 20 Forum Kina Europejskiego ORLEN Cinergia znakomity twórca wyróżniony został Złotym Glanem, Nagrodą Kina Charlie za wybitny wkład w rozwój kina europejskiego i światowego. Być może kiedyś wrócę do tematu, a tymczasem polecam raz jeszcze "Altamirę". Knopfler to jeden z tych twórców, którzy muzykę kina tworzą okazjonalnie, ale jeśli już się na to decydują to zawsze jest to muzyka wyjątkowa. Wystarczy przypomnieć sobie soundtracki Pata Metheny’ ego czy Petera Gabriela.

YouTube:  Altamira (Universal Music Polska, premiera 22.04.2016)