wtorek, 30 maja 2017

Zbigniew Wodecki (1950 - 2017)

Nie sądziłam, że tak szybko nadejdzie dzień, w którym usłyszę, że Zbigniew Wodecki nie żyje. Te słowa dudnią mi w uszach do dziś, bo był Artystą którego kochałam odkąd pamiętam. Jego piosenki znałam na pamięć mając 9-10 lat. Z oczywistych względów nie rozumiałam do końca ich tekstów, ale samej muzyki słuchałam świadomie. Do tego stopnia, że oglądałam w telewizji siermiężne PRL-owskie Koncerty życzeń, bo właśnie tutaj mogłam najczęściej usłyszeć takie utwory jak "Izolda", "Zacznij od Bacha" czy "Lubię wracać tam gdzie byłem". 

niedziela, 7 maja 2017

O ekologii w kinie w XXI wieku - od Pokotu do Wolf Totem

„I rzeczywistość odrodzi się na nowo" – to dla mnie najważniejsze zdanie z "Pokotu" Agnieszki Holland, pojawiające się w ostatniej scenie filmu. Jest najważniejsze, bo definiuje inny porządek świata. Inny od tego, który towarzyszy nam dzisiaj. W świecie, w którym ksiądz grzmi z ambony: „Czym byłaby przyroda bez mądrej ręki człowieka? Byłaby chaosem...”. Tak przynajmniej uważa filmowy ksiądz Szelest i już ten wątek stanowi doskonały pretekst do dyskusji. Co ciekawsze, dyskusji wykraczającej daleko poza filmowy kontekst...Główna bohaterka ekranizacji powieści Olgi Tokarczuk "Prowadź swój pług przez kości umarłych" to Janina Duszejko. Emerytowany inżynier mieszkający obecnie w małej miejscowości w Kotlinie Kłodzkiej, której sceneria w pierwszych scenach filmu wydaje się idylliczna. I bardzo przypomina otoczenie z mojego dzieciństwa w rodzinnej Naprawie na Podhalu. Otulone ciszą wieczory i poranki, gdy nad polami i lasami snuły się mgły...

Pokot - reż. Agnieszka Holland, Kasia Adamik (dystr. Next Film 2017)